Tłumy w Centrum Kultury w Jędrzejowie na spotkaniu z Niekolażem. Michał Putowski opowiadał o swojej rowerowej wyprawie do Stambułu

W sobotę, 31 stycznia, w Centrum Kultury w Jędrzejowie, Michał Putowski opowiadał o swojej rowerowej wyprawie do Stambułu, pokazywał zdjęcia i filmy z trasy, dzielił się przygodami oraz wspomnieniami o ludziach, których spotkał. Wydarzenie połączyło pasję podróży z pomocą dla 20-letniego Piotra Turka z powiatu kieleckiego. Zobaczcie zdjęcia.

Tłumy w Centrum Kultury na spotkaniu z Niekolażem z Jędrzejowa

W sobotę, 31 stycznia, kameralna sala Centrum Kultury w Jędrzejowie wypełniła się do ostatniego miejsca. Bohaterem spotkania był Michał Putowski z Jędrzejowa, znany w sieci jako Niekolaż, który niedawno zakończył niezwykłą wyprawę rowerową z Polski do tureckiego Stambułu, łącząc swoją pasję z wsparciem dla chorego nastolatka.

Zobaczcie zdjęcia:

O podróży, pełnej wyzwań, nieoczekiwanych spotkań, Michał Putowski opowiadał z dystansem i autentycznością. Towarzyszyły temu zdjęcia i filmy z trasy, które pozwalały widzom przenieść się na górskie serpentyny, zatłoczone miasta i bezkresne drogi prowadzące na południe Europy. Jak sam podkreślał, to nie kilometry były w tej wyprawie najważniejsze, ale ludzie, których spotykał po drodze ? ich otwartość, pomoc i dobre słowo oraz cel.

Spotkanie poprowadził Jan Przypkowski, dyrektor Muzeum imienia Przypkowskich w Jędrzejowie, który nadał rozmowie swobodny, a jednocześnie refleksyjny ton.

Szczególnym momentem wydarzenia była obecność Piotra Turka, dla którego zorganizowana została cała inicjatywa, oraz jego mamy Anny. Piotr ma 20 lat i od najmłodszych lat zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi spowodowanymi zespołem Nijmegen – rzadką chorobą genetyczną prowadzącą do znacznego niedoboru odporności. Dla niego walka z ostrą białaczką limfoblastyczną trwa już po raz czwarty. Jedyną szansą jest kosztowna terapia CAR-T, nierefundowana po pierwszym podaniu, której koszt przekracza 1,3 miliona złotych.

– Piotrek dziś czuje się dobrze – najważniejsze, że guz troszkę się zmniejszył i nie ma komórek nowotworowych. To dla nas ogromnie ważne i daje wielką nadzieję. Na resztę musimy jeszcze cierpliwie poczekać – wiemy, że na wszystko potrzeba czasu. W kwietniu jedziemy na kolejną kontrolę – rezonans, więc bardzo prosimy: trzymajcie kciuki i nie zapominajcie o modlitwie – napisała Anna, mama Piotrka, w mediach społecznościowych.


Źródło: ECHO-DNIA