Zapraszamy Ogólnopolski Festiwal Piosenki „Po sezonie”
poświęcony twórczości Zespołu Wołosatki
25-27 września 2026r/ Jędrzejów-Kielce
https://posezonie.wolosatki.pl/
Są takie spotkania, które nie biorą się z kalendarza, tylko z potrzeby serca. Tak właśnie rodzi się festiwal „Po Sezonie” – wydarzenie, które w naturalny sposób domyka letnie wędrówki, ale jednocześnie otwiera przestrzeń na coś znacznie ważniejszego: bycie razem, śpiewanie, rozmowę i tę szczególną ciszę między dźwiękami, która mówi najwięcej. Nieprzypadkowo jego pełny tytuł brzmi tak, jak brzmi – niesie w sobie i lekkość, i nostalgię, i zaproszenie. To festiwal, którego misją jest pielęgnowanie piosenki turystycznej i poetyckiej, ale też czegoś, czego nie da się wpisać w regulaminowe ramy: wspólnoty. Bo – jak mówił Wojciech Belon – „piosenka to funkcja wspólnego bytowania”. I właśnie o to tutaj chodzi najbardziej. A skoro o skojarzeniach mowa, trudno nie przywołać słów z piosenki zespołu Wołosatki „Skojarzył los”:
„Kojarzy los ludzi, nazwy i rzeczy,
marzenia przechodząc najśmielsze.
Skojarzył los dwa słowa odległe na mapie:
Bieszczady i Kielce”
A my dopowiadamy – już całkiem świadomie i z uśmiechem – że gdzieś pomiędzy nimi los bardzo wyraźnie dopisał jeszcze jedno słowo: Jędrzejów. Dlaczego właśnie tu? Bo Jędrzejów nie jest w tej opowieści przypadkiem. W latach 90. znaczna część składu Wołosatek miała swoje korzenie właśnie tutaj. To stąd pochodzili lub byli związani z miastem m.in. Ewa Pociejowska-Gawęda, Barbara Sipa, Aneta Majchrzak-Hajduś, a także Justyna Wojtkowiak – urocza wokalistka i flecistka, pamiętana również ze „Strychu Dziadka Hieronima”. Nie można zapomnieć o Sebastianie Sipie – niegdyś wieloletnim basiście zespołu, dziś Dyrektorze Centrum Kultury w Jędrzejowie. Trudno o bardziej naturalny most między sceną a miejscem. Ale to nie wszystko. W 2008 roku Ireneusz Ślusarczyk – obecny Wicedyrektor jędrzejowskiego Centrum Kultury – powołał do życia Ogólnopolskie Spotkania z Piosenką Turystyczną i Poetycką „Wagonowe Tra La La Ciuchci Ekspres Ponidzie”. Przez sześć edycji festiwal ten, rozgrywany w niezwykłej scenografii dworca i wagonów jędrzejowskiej wąskotorówki, zapisał się w pamięci uczestników jako coś absolutnie wyjątkowego. To właśnie tam wielokrotnie gościły Wołosatki, a Ryszard Pomorski zasiadał w jury, z właściwym sobie spokojem i uśmiechem, który – co tu dużo mówić – od lat pozostaje zadziwiająco niezmienny. Można by zaryzykować stwierdzenie, że czas się przy nim zatrzymuje… albo przynajmniej zwalnia, żeby posłuchać. I to właśnie Ryszard Pomorski jest dobrym duchem tej historii. Założyciel, kierownik, serce i kompas zespołu, który od ponad pięciu dekad – dokładnie 52 lat – nieprzerwanie jest obecny na scenie. W świecie, gdzie wiele zjawisk trwa sezon lub dwa, Wołosatki są jak dobrze znany szlak: sprawdzony, prawdziwy i zawsze prowadzący do czegoś dobrego. Kilkaset piosenek w repertuarze, z których ogromna część stała się turystycznymi hymnami – to nie jest przypadek, to konsekwencja i miłość do tego, co się robi. Dlatego festiwal „Po Sezonie” jest im poświęcony. Nie z obowiązku, ale z wdzięczności. Między Kielcami Jędrzejowem a Bieszczadami, rozciąga się niewidzialna nić – zbudowana z piosenek, wspomnień i ludzi. To przestrzeń, w której równie dobrze brzmi gitara przy ognisku, jak i scena festiwalowa. Gdzie słowa mają znaczenie, a cisza pomiędzy nimi jeszcze większe. Bo piosenka turystyczna i poetycka to nie tylko gatunek. To sposób przeżywania świata. To opowieści o drodze, o spotkaniach, o tym, co ulotne, a jednak zostaje z nami na długo. To potrzeba wspólnego śpiewania – nie dla perfekcji, ale dla bycia razem. Dla tych momentów, kiedy nie trzeba się przedstawiać, bo wszyscy i tak śpiewają tę samą zwrotkę. Festiwal „Po Sezonie” zaprasza właśnie do tego świata. Do zatrzymania się na chwilę. Do spotkania – z muzyką, z innymi i może trochę z samym sobą.
Zapraszamy wszystkich – tych, którzy znają każdą nutę, i tych, którzy dopiero zaczynają swoją drogę. A wykonawców i zespoły, które chciałyby stanąć na festiwalowej scenie i podzielić się swoją wrażliwością, zachęcamy do zajrzenia na stronę internetową festiwalu – tam czekają szczegóły oraz karta zgłoszenia.
Po sezonie? Być może.
Ale zdecydowanie w najlepszym czasie.


