Magdalena Radziejewska-Michalik

Wierzę w młodych ludzi. W ich odwagę, wyobraźnię i sposób patrzenia na świat, którego my, dorośli, często już nie dostrzegamy. Lubię z nimi pracować, ale równie mocno lubię się od nich uczyć. Ich szczerość, nieszablonowe myślenie i umiejętność zadawania pytań przypominają mi, że kreatywność zaczyna się tam, gdzie kończą się gotowe odpowiedzi.

Od ponad dziesięciu lat angażuję się w działania społeczne na rzecz dzieci, młodzieży i kobiet. Szczególnie bliska jest mi idea wyrównywania szans młodych ludzi z mniejszych miejscowości. Wierzę, że miejsce, z którego pochodzimy, nie powinno decydować o tym, jak daleko możemy zajść. Dlatego staram się tworzyć przestrzenie, w których każdy może poczuć się zauważony, bezpieczny i zachęcony do odkrywania własnego potencjału.

Na co dzień tworzę scenografie, aranżacje i oprawy wizualne wydarzeń. Od lat projektuję przestrzenie, które nie są jedynie tłem, ale stają się częścią opowieści i budują emocje. Inspiracji szukam przede wszystkim w naturze, świetle, fakturach i tym, co autentyczne. Lubię dostrzegać piękno w prostocie i pokazywać, że czasem najmniej oczywiste rozwiązania okazują się tymi najlepszymi.

Podczas zajęć nie zależy mi na tym, żeby wszyscy stworzyli to samo. Znacznie bardziej cieszy mnie moment, w którym ktoś odważy się zrobić coś po swojemu. Wierzę, że sztuka jest świetnym narzędziem do budowania relacji, rozwijania wyobraźni i uczenia współpracy. To przestrzeń, w której można eksperymentować, próbować, zmieniać zdanie i odkrywać, że nie ma jednego właściwego sposobu na tworzenie.

Mam eklektyczny umysł i ogromną słabość do łączenia pozornie niepasujących do siebie światów, materiałów i pomysłów. Fascynuje mnie szukanie nowych połączeń, patrzenie na znane rzeczy z innej perspektywy i przekraczanie utartych schematów. Właśnie w takich miejscach najczęściej rodzą się najciekawsze pomysły – zarówno w pracy twórczej, jak i w życiu.

Najlepiej odpoczywam blisko natury albo w domu, w otoczeniu najbliższych. Lubię życie w rytmie slow, długie rozmowy, rowerowe wycieczki i chwile, które pozwalają się zatrzymać. To właśnie wtedy najczęściej przychodzą do mnie nowe idee i inspiracje.

Wierzę, że kreatywność nie jest talentem zarezerwowanym dla wybranych. To sposób patrzenia na świat – z ciekawością, otwartością i odwagą, by zadawać pytania oraz szukać własnych odpowiedzi. I chyba właśnie dlatego od lat najbardziej fascynują mnie ludzie oraz historie, które każdy z nas ma do opowiedzenia.